METODY

Zanim rozpocznę wywód o metodach które stosuję, chciałbym podkreślić jedną zasadę: na lekcjach rozmawiamy po angielsku. Wykluczone jest posługiwanie się polskimi zdaniami. Polskich słów używamy w ostateczności. Od pierwszych lekcji uczymy się myśleć w języku obcym.

Zajęcia ze mną dostosowywane są do potrzeb uczniów. Na pierwszym spotkaniu rozmawiam z Wami o Waszych potrzebach i oczekiwaniach wobec kursu ze mną. Wspólnie określamy cele krótko- i długoterminowe. Dzięki rozmowie wstępnej mogę przejść do budowania syllabusu (planu kursu), w oparciu o który będę prowadził zajęcia z Wami.

Moje podejście do nauczania oparte jest na założeniu, że uczymy się języka po to, aby  komunikować się ze sobą, rozmawiać. Nauka słownictwa i struktur gramatycznych podporządkowana jest temu założeniu i odbywa się poprzez dużą ilość ćwiczeń opartych o komunikację werbalną. Jednocześnie moja strategia stawia ucznia w centrum wszystkich aktywności, zarówno jego potrzeby jak i jego rozwój. Swój czas mówienia w trakcie zajęć staram się skracać do minimum, jednocześnie aktywizując ucznia do dłuższej wypowiedzi. W uczeniu się słownictwa kładę nacisk na produkcję – znać słowo lub frazę w sposób aktywny, to potrafić wykorzystać je we własnych wypowiedziach i kontekstach. Duży nacisk kładę także na związki międzywyrazowe (kolokacje) i ich wkład we wspomnianej produkcji zdań. Poprawiam dużo lub mało, w zależności od tego czy pracujemy nad płynnością wypowiedzi czy dokładnością i precyzją języka.

Przy cyklicznych powtórkach wykorzystuję fiszki ze słówkami (flashcards), które pomagają nam co jakiś czas wracać do poznanych słówek i fraz. Śledzę Waszą pracę na platformie, która dla tych z Was, którzy są z internetem za pan brat, będzie doskonałą „siłownią pamięci”, gdyż do zorganizowanych tematycznie ćwiczeń można wracać przez cały czas trwania kursu.

Wierzę, że każdy nauczyciel języka obcego uczy swych słuchaczy jak przyswajać wiedzę, ma metody którym ufa i które są skuteczne dla danego typu ucznia. Metodą, którą stosuję zarówno dla wzrokowców jak i dla tych, którzy twierdzą, że nie mają w ogóle głowy do słówek, są mapy pamięci (osobiście wolę używać terminu „kasztaniaki” – schematy te przypominają kreatury tworzone w dzieciństwie z kasztanów). Operuję nimi sam, uczę także jak je tworzyć. Sprawdzają się świetnie nie tylko przy nauce słownictwa – wykorzystuję je do nauki gramatyki, strategii konwersacyjnych i w organizowaniu różnego typu informacji. Dla słuchowców jestem gotów przygotować odtwarzanie scenek i dialogów, jeżeli tylko gotowi są odnaleźć w sobie żyłkę aktorską i lubią wyrażać emocje poprzez język. Sam uczę się języków i sprawdzam jak funkcjonują różne metody prowadzenia notatek i uczenia się by następnie móc Wam przekazać własne obserwacje..

Na zajęciach wykorzystuję często materiały autentyczne (artykuły prasowe, podcasty, czasami także video), które adaptuję na potrzeby zajęć i dostosowuję do poziomu uczniów. Tworzę własne ćwiczenia, rozwijam warsztat, korzystam ze wszystkich znanych mi i dostępnych metod produkcji ćwiczeń (np. Learningapps, Moodle, JClic, HotPotatoes, TextTools ale także z papieru, kleju i nożyczek).